DLACZEGO WŁAŚCIWIE „LUNA”?

Tak sobie pomyślałam, że dziś jest dobry dzień na „coming out”:) Blog nazwa się „Luna & The Table” i czuję, że najwyższa pora podzielić się z Wami, skąd i dlaczego właściwie „Luna”?

Luna to moja ukochana psina. Znalazłam Ją półtora roku temu, z zaciśniętym na szyi paskiem od spodni, była przywiązana do drzewa kablem.

Zaprosiłam Lunę do swojego życia a Ona się zgodziła i postanowiła dać mi szansę.  I tak się zaczęła nasza wspólna przygoda.

Tak, posiadanie psa to odpowiedzialność. Duża odpowiedzialość. Tym większa, kiedy jesteś sam. Musisz poświęcić mu czas. Chodzić na spacery, bo pomijając podstawowe potrzeby – ten spacer jest dla Niego czasem, w którym bada, sprawdza, cieszy się i buduje z Tobą więź. Pies to też wydatki i to wcale nie małe, szczególnie jeśli okazuje się, że Twój pies choruje. To też sierść w całym domu i błagalne spojrzenie przy każdym posiłku.

Musisz nauczyć się swojego psa. Jego rytmu, potrzeb, uczuć. On Ci to próbuje pokazać na każdym kroku. Tylko patrz na niego tak, jakbyś chciał to zrozumieć. Zawsze pamiętaj, że to Ty decydujesz o Jego losie więc Twoim obowiązkiem jest zagwarantować Mu najlepsze życie, jakie możesz.

A kiedy uda Wam się zbudować prawdziwą więź – zrozumiesz, że w życiu ciężko o bardziej bezwarunkową relację, miłość i oddanie. Pies, którego przygarniesz i któremu ofiarujesz swoje serce uczyni Twoje życie lepszym. Bo kiedy Ty czytałeś Jego, On czytał Ciebie. Wie, jak Cię rozśmieszyć, jak pocieszyć, jak i kiedy być. I wtedy otwiera się dla Was cały świat.

Nie jestem w stanie przecenić roli, jaką Luna odegrała i odgrywa w moim życiu. Czasem myślę, że mnie uratowała, czasem, że otworzyła mi oczy. Jeśli nauczymy się w życiu odróżniać to, co realne od złudzeń i powierzchwności – możemy się nazwać wolnymi.

Po co to piszę? Bo wierzę, że jeśli się nad tym wszyscy zastanowimy to zrozumiemy, że pies nie musi być szczeniakiem. Nie musi być z hodowli i mieć rodowodu. Pies, którego przygarniesz będzie najwierniejszym towarzyszem Twojej podróży. Jego bezwarunkowa miłość będzie wyrażana w każdym ruchu czy spojrzeniu. Taki pies przeżył swoje. Jeśli ofiarujesz Mu ciepły kąt i uczucie – odpłaci Ci dozgonną przyjaźnią a na końcu tej drogi zamerda ogonem i powie „Nie zmieniłbym żadnej chwili”.

Luna towarzyszy mi we wszystkich stylizacjach (przeważnie śpi zmęczona zastanawianiem się, dlaczego biegam z tyloma talerzami skoro nikt nie przychodzi a co gorsza, żaden nie jest dla Niej). Od teraz będę dodawać zdjęcia mojej niezastąpionej towarzyszki.

Trzymajcie się ciepło!

11139988_10153757258747994_3675277064940050330_n

12274684_10153864306782994_6579480268402410745_n

10647160_10152861343412994_3612321462316575960_n

10416573_10153011784957994_6009506037147606920_n

IMG_4881

Processed with VSCOcam with f2 preset

IMG_5415

11541020_10153596617592994_3894116522698911939_n

R0012269
To mój cudowny tort urodzinowy, z Luną – przygotowany przez Zofię Różycką:*

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “DLACZEGO WŁAŚCIWIE „LUNA”?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s